top of page

Fotografia w szkole

Jak pisałam w ostatnim poście, moje odczucia co do szkoły były bardzo mylne. Myliłam się głównie co do robienia zdjęć. Myślałam, że już od początku będę robić zdjęcia, ale jednak jest całkiem inaczej. Minęło już 5 miesięcy szkoły, a zdjęcia na lekcjach zawodowych robiłam może z 5 czy 6 razy. Na początku trzeba nauczyć się teorii, żeby poprawnie zrobić DOBRE zdjęcia. Dzięki temu widzę, jak karygodne robiłam je jeszcze przed rozpoczęciem szkoły. Chociażby zbyt duża ziarnistość na zdjęciu przez za duże ISO, zbyt długi czas naświetlania, dzięki czemu zdjęcia były rozmazane, nieostre lub krzywe.


Jednak już od początku roku miałam zadane projekty: po jednym temacie na każdy miesiąc. Wybieraliśmy je dzięki swoim pierwszym myślom. Na pierwszej lekcji każdy mówił pierwsze słowo, które przychodziło mu na myśl. Tak oto tematem na grudzień były dwa słowa "kalendarz, koniec" do własnej interpretacji.










Tematem na styczeń były słowa "woda, bez". Każdy by zinterpretował jako brak wody, ja jednak miałam inny tok myślenia i słowo "bez" zmieniłam na... BEZA. Tak oto powstał mój najdłuższy dotąd projekt, który trwał ponad 3 godziny (łącznie z charakteryzacją), a modelką była moja cudowna przyjaciółka!

Brokat znajdował się dosłownie wszędzie! A bezy pływały razem z modelką w wannie. Wszystko było robione na całkowitym spontanie, a zdjęcia (oczywiście według mnie) wyszły cudnie!

Wstawię wam moje dwa ulubione, chociaż łącznie jest ich chyba 30 :D



Jestem ciekawa waszych opinii na ich temat, podobają wam się? A może jednak nie, napiszcie co sądzicie :)

 
 
 

Komentarze


Post: Blog2_Post

Subscribe Form

Thanks for submitting!

  • Instagram

©2020 by Gabriela Szulkowska fotografia. Proudly created with Wix.com

bottom of page